Część XIV – „ Chomiki całego świata =)
W tym samym czasie Vera, Gustav i Daria usiłowali wydostać się ze szpitala. Przeszli z osiem korytarzy zanim Vera zorientowała się, czego jeszcze nie zrobiła, a co zrobić powinna =).
- Guciu, chyba powinieneś poznać DaNię.
- DaNię? – Schaffer nie okazał się najbystrzejszym człowiekiem świata ![]()
- Jestem Daria. – uśmiechnęła się zielonooka brunetka i podała mu rękę.
- Gustav. – przedstawił się Gucio.
- Boshe, ale wy jesteście drętwi… – powiedziała Vera, wiedząc, że w ten sposób idealnie sprowokuje DaNię do działania.
- Co ty powiedziałaś?! – zawołała podburzona Daria odwracając się do Veroniki. I to wtedy właśnie DaNiaa potknęła się na schodach.
- Cho… – zaczęła DaNiaa lecąc plecami do tyłu, ale w (przed)przedostatniej =) chwili złapał ją Gustav.
- Chomiki całego świata… – dokończyła Daria rumieniąc się lekko. Veronika uśmiechnęła się szeroko i tak promiennie jak tylko mogła, a Gustav nie wypuścił ręki DaNii ani na chwilkę przez kolejne dwie godziny…
