Część XV

Posted by admin on 11th Listopad 2009 in Inne Czytaj też.

Tego wieczora Nel była już w domu. Frau Lile nie widziała potrzeby trzymać jej w szpitalu, na badaniach nie dowiedziała się niczego złego… Nela leżała na swoim łóżku, słuchała melancholijnych dźwięków „Schwarz” i wbrew pozorom była naprawdę szczęśliwa… =)
Daria usypiała przed telewizorem. Obok niej stała wielka szklanka coli, na kolanach miała ogromną miskę z popcornem i swoją ukochaną kotkę Hermionę, a za plecami szczeniaka labradora, którego niedawno Nel przechrzciła na Toma, twierdząc, że psiak jest zbyt słodki żeby nazywać się Herman =). Nie oglądała jednak programu, ale rozmyślała nad całym minionym dniem. Tak, jak wcześniej jej Freundin, nie mogła uwierzyć w to, co się stało… tylko, że DaNiaa zakochała się w perkusiście Tokio Hotel…
Bill siedział na balkonie. Zimowe powietrze owiewało mu twarz. Ale on tylko martwił się o swojego Aniołka… Nucił cicho i marzył, aby była teraz przy nim… Chciał tego jeszcze mocniej, ponieważ wiedział o czymś, czego wolałby nie wiedzieć… ponieważ, wbrew jego prośbom, powiedziano mu, który dzień jest ostatnim…
Gustav leżał na swoim łóżku. Myślał kiedyś, że zawsze będzie inny, że „kłopoty” jego znajomych jemu się nie przytrafią… Do niedawna był tego pewien… Ale teraz było inaczej, teraz był zakochany… =)
A Verona, jak zwykle, usnęła szybko podarowując tylko jeden pocałunek i jedną łzę zdjęciu swojego ukochanego Toma Kaulitza…

!!! Frau Lile – mama DaNii, ciocia Nel (siostra jej matki, Alain Lile)

BUZIAK: =*

Jakiś dziwny ten odcinek mi wyshedł… no, nawet najlepsi autorzy są w stanie napisać „szmaty”, więc ja mogą napisać cuś dziwnego, nie? =*

Comments are closed.